Rocznicowy przegląd wydarzeń sprzed lat. Tych znanych i tych zapomnianych. Gdyż, jako rzecze Cycero, historia testis temporum, lux veritatis, vita memoriae, magistra vitae.
Blog > Komentarze do wpisu
13 IX 1923. Dyktatura na ratunek Hiszpanii
Nim Hiszpania znalazła się pod butem generała Franco, dekadę wcześniej przeżyła 7-letni okres innej dyktatury. Była to dyktatura nadzwyczaj łagodna, przyniosła dynamiczny rozwój gospodarczy, a sam dyktator, gdy stracił poparcie społeczne, zdecydował się dobrowolnie podać do dymisji.

DYKTATURA NA RATUNEK HISZPANII

13 września 1923

 

13 września 1923 roku w Madrycie generał Miguel Primo de Rivera dokonał zamachu stanu w Hiszpanii.


Mimo, że I wojna światowa była dla Hiszpanii czasem boomu gospodarczego, okres powojenny miał się okazać bardzo trudny. Kraj cierpiał z powodu bezrobocia, strajków robotniczych i biedy. Oprócz kryzysu wewnętrznego kraj musiał stawić czoła powstaniu w Maroku. Latem 1921 roku armia hiszpańska doznała strasznej klęski z rąk powstańców w bitwie pod Annual. Zginęło ponad 10 tysięcy żołnierzy, wraz z dowódcą, generałem Manuelem Fernandezem Silvestre.


Porażka spowodowała polityczny kryzys w Hiszpanii. Lider socjalistów, Indalecio Prieto, grzmiał w parlamencie: „Hiszpania znalazła się w okresie dekadencji. Kampania w Afryce jest totalną i niewybaczalną klęską hiszpańskiej armii”. Minister wojny więc zarządził powołanie komisji śledczej, kierowanej przez szanowanego generała Juana Picasso. Komisja, mimo że wskazała na szereg popełnionych błędów, nie ustaliła ostatecznie odpowiedzialność za porażkę. Jej prace były zresztą torpedowane przez wiele osób.


Opinia publiczna znalazła sobie winnego. Był nim król Alfons XIII, władający Hiszpanią od dnia swojego urodzenia w 1886 roku. To on miał źle doradzać generałowi Silvestre i doprowadzić tym samym do klęski pod Annual. Negatywnie odebrano też zachowanie króla po bitwie. Nie przerwał wakacji w południowej Francji i miał jakoby skomentować poniesione straty stwierdzeniem, że „mięso jest tanie”.


Atmosfera w armii również była zła. Przeciwko wojnie w Maroku wypowiadał się m.in. generał Miguel Primo de Rivera, dowódca okręgu wojskowego w Barcelonie. Podczas wojny przeżył osobistą traumę, tracąc pod Annual brata, pułkownika Fernando Primo de Riverę. Miguel Primo de Rivera, urzędujący na szczególnie gorącym terenie katalońskim, dokładnie widział rosnące wrzenie społeczne, terroryzm, anarchizm, wzrost nacjonalizmu w Katalonii i rozkład systemu partyjnego.

 

Ogłoszenie przejęcia władzy przez Primo de Riverę

ogłoszenie przejęcia władzy przez Miguela Primo de Riverę,

Madryt, 13 września 1923 roku


Swoją bezwzględną postawą wobec przestępczości i twardą pacyfikacją niepokojów społecznych, generał zyskał uznanie kół konserwatywnych, m.in. katalońskiej Ligi Regionalistycznej. Miał też poparcie kół wojskowych, ziemiańskich i przemysłowych oraz Kościoła katolickiego. Postanowił więc działać.


13 września 1923 roku grupa wojskowych, kierowana przez Primo de Riverę, dokonała zamachu stanu w Madrycie. Bunt przeciwko rządowi poparła większość jednostek wojskowych. Primo de Rivera ogłosił manifest, tłumaczący narodowi powód zamachu. Gromił w nim klasę polityczną, oskarżając ją o brak patriotyzmu i zrujnowanie Hiszpanii w imię własnych interesów.


Parlament próbował stawiać opór, ale generał zyskał sojusznika w królu Alfonsie XIII, który miał nadzieję, że sytuacja ta ochroni go przed odpowiedzialnością za klęskę pod Annual. Król sam zresztą rozważał wcześniej pomysł zamachu stanu i ustanowienia systemu autorytarnego. Alfons XIII natychmiast powierzył Primo de Riverze tekę premiera Hiszpanii. Sam generał ogłosił, że dyktatura jest systemem przejściowym, ale musi funkcjonować, aż posprząta bałagan spowodowany przez polityków.


Szybko pokazał swoją żelazną rękę, z której słynął już w Barcelonie. Urzędowanie rozpoczął od mianowania dyrektoriatu wojskowego z nim samym jako przewodniczącym. Następnie zarządził stan wojenny. Zawiesił konstytucję i rozwiązał parlament. Partie polityczne zostały zdelegalizowane. Na prowincji usunął administrację cywilną i zastąpił ją oficerami średniego szczebla.

 

Dyrektoriat wojskowy Primo de Rivery

Dyrektoriat wojskowy sprawujący funkcję rządu Hiszpanii w latach 1923-1925;

w dolnym rzędzie z lewej Miguel Primo de Rivera,

w dolnym rzędzie pośrodku Alfons XIII (1886-1941),

król Hiszpanii w latach 1886-1931


Duża część opinii publicznej poparła zamach stanu. Hiszpanie byli zmęczeni politycznym zgiełkiem i problemami gospodarczymi. Mieli nadzieję, że silny lider wyprowadzi kraj na właściwą drogę. Przeciwko dyktaturze wypowiedziała się natomiast część lewicy, republikanów i związków zawodowe. Cenzura i represje natychmiast ich jednak uciszyły. Nie oszczędzono nawet krytycznych wobec władzy klubów literackich.


Primo de Rivera podjął też kroki represyjne wobec tych baskijskich i katalońskich ruchów, które chciały oderwać te regiony od Hiszpanii. Zakazano używania flag Kraju Basków i Katalonii. Językiem urzędowym miał być tylko kastylijski. Kulturę katalońską Primo de Rivera uznał za tak wielkie zagrożenie dla jedności Hiszpanii, że zakazał tradycyjnego katalońskiego tańca, „sardany”.


Primo de Rivera zdawał sobie sprawę, że zacofanej względem reszty Europy Hiszpanii potrzebny jest dynamiczny rozwój gospodarczy. Czynił kroki by wzmocnić przemysł, ochronić krajowych producentów przed zagraniczną konkurencją, a także wprowadzał programy robót publicznych.


Działania dyktatora przynosiły widoczny skutek. Gdy dochodził do władzy po Hiszpanii jeździło niewiele samochodów, a już w 1930 roku kraj posiadał najlepszą w Europie sieć dróg samochodowych. W 1924 roku otwarto metro w Barcelonie. Na rzekach Duero i Ebro wybudowano tamy. Po raz pierwszy energia elektryczna dotarła do regionów wiejskich Hiszpanii. Między 1923 a 1927 wartość handlu zagranicznego wzrosła o 300%.

 

Miguel Primo de Rivera

generał Miguel Primo de Rivera (1870-1930),

premier Hiszpanii w latach 1923-1925


Wzorem Benito Mussoliniego utworzył system korporacji zrzeszających pracodawców i pracowników, które miały rozstrzygać spory w zakresie płac, godzin i warunków pracy. To dało hiszpańskich robotnikom więcej praw niż mieli kiedykolwiek dotychczas. Dzięki robotom publicznym praktycznie znikło bezrobocie.


Z sukcesem rozwiązał też drażliwy problem Maroka. Z pomocą 300 tysięcy żołnierzy francuskich pokonano powstańców. W 1926 roku na terenie Maroka Hiszpańskiego zapanował spokój.


Stan wojenny został zniesiony 16 marca 1925 roku. 3 grudnia 1925 roku dyktator zdecydował się zlikwidować rząd wojskowy i ustanowić rząd cywilny, z sobą jako premierem oraz cywilnymi ministrami wybranymi spośród ludzi, którzy nie wywodzili się ze starego systemu partyjnego, m.in. ministrem finansów Jose Calvo Sotelo, ministrem sprawiedliwości Galo Ponte y Escartinem i ministrem edukacji Eduardo Callejo de la Cuestą. Wcześniej, w 1924 roku, Primo de Rivera, utworzył Hiszpańską Unię Patriotyczną (UPE), która stała się jedyną legalną partią hiszpańską. Partia ta miała się różnić od poprzednich tym, że jej członkowie przedkładają dobro narodu nad własne oraz są wolni od kłótni i korupcji. Konstytucja Hiszpanii pozostała zawieszona.


Polityka gospodarcza Primo de Rivery nie była pasmem tylko sukcesów. Ogromne wydatki publiczne doprowadziły do dużej inflacji. Doprowadziło to do ogromnych różnic majątkowych między bogatymi a klasą robotniczą. Dyktator nie odważył się na reformę rolną, gdyż oznaczało by to utratę poparcia wśród posiadaczy ziemskich. Historyk Richard Herr, komentując niechęć Primo de Rivery do radykalnych reform, pisał: „Primo nie był jednym z tych, którzy mieliby zamiar budzić śpiące psy; szczególnie jeśli psy te są duże”.


Primo de Rivera nie stworzył też trwałego systemu politycznego, który mógł by zachować i kontynuować wprowadzane przez niego reformy. Wydaje się, że szczerym był jego zamiar, by dyktatura była krótkim okresem przejściowym, po przejściu którego mogłaby funkcjonować wedle starej konstytucji, choć z nową klasą polityczną.

 

Jose Calvo Sotelo

Jose Calvo Sotelo (1893-1936),

minister finansów Hiszpanii w latach 1925-1930


Mimo sukcesów, krytyka dyktatora rosła. Latem 1926 roku grupa konserwatywnych polityków , kierowanych przez Jose Sancheza Guerrę, zaczęła naciskać na króla, by odwołał Primo de Riverę i przywrócił konstytucyjny rząd. By zademonstrować poparcie jakim się cieszy, dyktator odpowiedział zwołaniem na wrzesień referendum, w którym wyborcy mieli wypowiedzieć się za bądź przeciwko jego władzy.


Zgodnie ze swoimi przewidywaniami, referendum owe wygrał. Postanowił tedy budować dalsze zręby nowego systemu politycznego. 10 października 1927 roku otworzył posiedzenie parlamentu, który jednak pozbawiony był władzy ustawodawczej i miał wyłącznie głos doradczy. W 1929 roku, wedle wytycznych Primo de Rivery, powstał projekt nowej konstytucji. Wśród zmian które wprowadzała było m.in. prawo wyborcze dla kobiet. Dyktator uważał bowiem, że ich poglądy są bardziej przewidywalne i mniej podatne na polityczne radykalizmy. Na 1930 rok zaplanował referendum, które nową konstytucję miało przyjąć.


Jednak koniec lat trzydziestych znaczył już zmierzch dyktatury. Hiszpanie, kilka lat temu zmęczeni demokracją, teraz zmęczeni byli dyktaturą. Boom gospodarczy się skończył, rok 1929 był rokiem słabych żniw, a import do Hiszpanii znacznie przewyższył wartość eksportu. Konserwatyści ostro krytykowali rząd za rosnąca inflację i wydawanie pieniędzy na roboty publiczne. Ponadto Hiszpanię, podobnie jak i resztę świata, dopadł wielki kryzys gospodarczy lat 1929-1933.


W końcu Primo de Rivera stracił poparcie króla i armii. Hiszpańscy wojskowi nigdy nie popierali jednomyślnie dyktatora, choć wszyscy akceptowali jego władzę. Teraz budził coraz większą niechęć i wrogość. Na ulice Madrytu wyszli studenci, demonstrując swój sprzeciw wobec dyktatury.


Primo de Rivera, w przeciwieństwie do większości innych dyktatorów, zrozumiał przekaz kierowany w jego stronę. 26 stycznia 1930 roku zaprosił przywódców wojskowych na spotkanie i zapytał czy może jeszcze liczyć na ich wsparcie. Ich obojętna odpowiedź, a także rozejście się jego dróg z Alfonsem XIII, skłoniło Primo de Riverę do złożenia rezygnacji dwa dni później.


Alfons XIII mianował premierem jednego z przeciwników dyktatora, generała Damaso Berenguera. Ponieważ Berenguer zniósł część ostrzejszych zarządzeń Primo de Rivery, nazwano go „bezzębnym dyktatorem”. Jednak monarchii nie mógł już uratować. Król był zdyskredytowany wieloletnią współpracą z dyktaturą. Kraj był zdezorganizowany politycznie po siedmiu latach represji. Nie można było zorganizować wyborów, które można byłoby uznać za normalne. Kraj był szarpany niepokojami robotniczymi i zagrożony buntem wojskowym. W tej sytuacji Berenguer ustąpił 14 lutego 1931 roku.


Jego następca, admirał Juan Bautista Aznar-Cabanas, rządził tylko dwa miesiące. 14 kwietnia 1931 roku i rząd i monarcha musieli ustąpić. Tego dnia proklamowano tzw. „Drugą Republikę Hiszpańską”, którą za kilka lat zniszczy kolejny dyktator, generał Francisco Franco.


A Primo de Rivera, po utracie władzy, opuścił Hiszpanię i wyjechał do Paryża. Nie zdążył zobaczyć upadku monarchii ani utworzenia republiki, gdyż zmarł już 16 marca 1930 roku, prawdopodobnie z powodu cukrzycy. A Hiszpanie, mając porównanie okresu jego rządów z represyjnym reżimem Franco, musieli prędko przyznać, że Primo de Rivera był dyktatorem nadzwyczaj łagodnym, który przyniósł krajowi okres gospodarczej prosperity.

czwartek, 15 września 2011, przemyslaw_kmieciak

Polecane wpisy