Rocznicowy przegląd wydarzeń sprzed lat. Tych znanych i tych zapomnianych. Gdyż, jako rzecze Cycero, historia testis temporum, lux veritatis, vita memoriae, magistra vitae.
Blog > Komentarze do wpisu
14 IX 1515. Szwajcarskie piki złamane pod Mediolanem
Na przełomie XV i XVI wieku szwajcarska piechota uchodziła za najlepszą w Europie i każde z mocarstw marzyło o wzięciu jej na swoją służbę. Klęska jaką Szwajcarzy ponieśli pod murami Mediolanu na zawsze pogrzebała mit o niezwyciężonych pikinierach.

SZWAJCARSKIE PIKI ZŁAMANE POD MEDIOLANEM

14 września 1515

 

14 września 1515 pod Marignano na południowy wschód od Mediolanu zakończyła się bitwa w której wojska francuskie pokonały oddziały szwajcarskie.


Od 1494 roku toczyły się tzw. „wojny włoskie”, rozpoczęte z powodu roszczeń francuskich do sukcesji w Królestwie Neapolu i Księstwie Mediolanu. Przerodziły się w ogólnoeuropejski konflikt, a jego stawką stawała się powoli o wiele wyższa niż tylko dominacja w Italii.


Od grudnia 1508 roku trwał trzeci etap tej wojny, w którym przeciwko Wenecji wystąpiła tzw. „Liga z Cambrai”, koalicja złożona z papieża Juliusza II, Francji, Hiszpanii, Austrii, Ferrary. Celem Ligi był rozbiór weneckich posiadłości we Włoszech. Wenecja próbowała rozbić ów sojusz poprzez zawieranie oddzielnych trak aktów pokojowych. Pierwsza ustąpiła Hiszpania. Następnie i papież zdał sobie sprawę z tego, jak niebezpieczny dla niezawisłości państw włoskich może być wzrost potęgi króla Francji Ludwika XII i cesarza Maksymiliana I Habsburga, zwłaszcza jeśli nastąpiłby kosztem osłabienia Republiki Weneckiej. W lutym 1410 roku zdecydował się więc zakończyć wojnę z Wenecją i nakazał to samo innym uczestnikom „Ligi z Cambrai”. Ludwik XII nie poprzestał działań wojennych we Włoszech, a i zaczął też dążyć do obalenia Juliusza II. Inne mocarstwa zachodnioeuropejskie, zaniepokojone postępami francuskimi w północnych Włoszech, doszły do przekonania, że nawet połączone siły Republiki Weneckiej i Juliusza II mogą nie wystarczyć do powstrzymania króla Francji.


Negocjacje jakie podjęto w tej sprawie trwały kilka miesięcy i zakończyły się utworzeniem w październiku 1511 roku tzw. „Świętej Ligi” z udziałem papieża, Hiszpanii i Wenecji. Liga miała na celu całkowite wyparcie Francuzów z Włoch. W listopadzie do Ligi dołączył też król Anglii Henryk VIII. Dyplomacja państw Ligi pracowała też nad rozbiciem sojuszu łączącego Ludwika XII z Maksymilianem I. Udało się to w kwietniu 1512 roku. Chwiejny Maksymilian I Habsburg wreszcie zawarł rozejm z papieżem i Wenecją. Teraz Liga mogła zwrócić wszystkie swe siły przeciwko Francji, która pozostała, nie licząc kilku słabych państewek włoskich, praktycznie bez sojuszników.


Ważnym elementem sił zbrojnych państw biorących udział w konflikcie byli najemnicy szwajcarscy. Mieli oni opinię niezawodnych żołnierzy, wyszkolonych w szczególności w walce w zwartym szyku kolumnowym przy użyciu halabard i pik. W wojnie brali udział od pierwszego roku jej trwania, początkowo w służbie francuskiej, potem też, w 1500 roku, w służbie przeciwnika Francji – księcia Mediolanu Ludovico Sforzy. Odmówili jednak stawania na polu walki przeciwko swoim rodakom, co doprowadziło do upadku księcia.

 

Szwajcarzy maszerują pod Mediolan

oddziały szwajcarskie maszerują pod Mediolan,

lato 1515 roku


Dekadę później, w 1509 roku, w trakcie wojny „Ligi z Cambrai” z Wenecją, sojusz Francji z Konfederacją Szwajcarską, zapewniający Ludwikowi XII możliwość werbowania najemników szwajcarskich wygasł, a król Francji nie doprowadził do jego odnowienia. Dzięki temu na szwajcarskim Sejmie Związkowym w 1510 roku, reprezentującemu interesy Juliusza II biskupowi Sion Matthausowi Schinerowi, udało się doprowadzić do zawarcia sojuszu obronnego między Konfederacją a Państwem Kościelnym. W wyniku tego porozumienia najemnicy szwajcarscy walczyli teraz dla papieża. Szybko jednak, przekupieni przez Francuzów, wrócili do domów.


Na początku 1512 roku Ludwik XII próbował przeciągnąć na swą stronę Szwajcarów. Uznał jednak, że warunki, jakie stawiają, są niemożliwe do spełnienia.  Wkrótce, w kwietniu 1512 roku, szwajcarski Sejm Związkowy zdecydował o wsparciu „Świętej Ligi”. Swoją wartość na polu walki Szwajcarzy udowodnili m.in. pod Novarą, w czerwcu 1513 roku, rozbijając wojska francuskie.


Królowie francuscy konsekwentnie próbowali przekupić Szwajcarów, by przeciągnąć ich na swoją stronę. Następca Ludwika XII, król Franciszek I kontynuował politykę mającą na celu zdobycie Mediolanu. Władca zaproponował Szwajcarom wysoką kwotę pieniężną w zamian za zdobycie miasta. Ci jednak odmówili. Wiosną 1515 roku Franciszek I na czele armii 55 tysięcy ludzi wyruszył do Lombardii, w tym czasie Szwajcarzy skierowali 18 000 żołnierzy przez Alpy do ochrony Mediolanu.

 

Umierający Szwajcar

umierający Szwajcar,

fragment fresku szwajcarskiego malarza Ferdinanda Hodlera "Odwrót spod Marignano" z 1898 roku


Pomimo przewagi liczebnej Franciszek podjął się rozmów ze Szwajcarami i zawarł z nimi porozumienie w Gallarate. Na mocy układu Francja miała wypłacić Szwajcarom znaczną sumę pieniężną. Po podpisaniu układu część oddziałów szwajcarskich skierowała się do domów, jednak większa część wojska nie zatwierdziła umowy i zajęła Mediolan. W tej sytuacji Franciszek I założył obóz w okolicy miasta.


Dnia 13 września 1515 roku pod murami miasta doszło do walki pomiędzy Szwajcarami a Francuzami. Ważną rolę odegrał tutaj legat papieski Matthaus Schiner, który podgrzewał Szwajcarów do ataku. Podzielone na trzy grupy siły Szwajcarów w liczbie 22 tysięcy ludzi uderzyły na obóz francuski, w którym stacjonowało 37 tysięcy żołnierzy.


Walki trwały do wieczora. Jako że walka pierwszego dnia nie została rozstrzygnięta, obie armie spędziły noc na polu bitwy. Rankiem walkę wznowiono. Z pomocą Francuzom przybyła sojusznicza kawaleria wenecka dowodzona przez Bartolomeo d'Alviano. Około godziny 10.00 wpadła z impetem i na tyły Szwajcarów, rozbijając ich wojska. Około południa resztki armii szwajcarskiej, zabierając swoich rannych, sztandary oraz tabor wycofały się w uporządkowanym szyku do Mediolanu. Ich straty wyniosły prawie 14 000 zabitych. Straty francusko-weneckie sięgały 6 tysięcy ludzi.


Pochodzący z Wenecji marszałek wojsk francuskich Gian Giacomo Trivulzio, weteran z 40-letnim stażem na placu boju, nazwał bitwę „walką gigantów” i stwierdził, że wszystkie dotychczasowe bitwy w których brał udział były przy niej tylko „dziecinną zabawą”. Mimo porażki, wycofanie się Szwajcarów spod Marignano uznano za odwrót nadzwyczaj uporządkowany. Bitwa była jednak punktem zwrotnym w historii militarnej Szwajcarii. Wydatnie uświadomiła przewagę kawalerii nad piechotą. Szwajcarzy utracili po niej wizerunek potęgi militarnej regionu.

 

Franciszek I pod Marignano

Franciszek I rozkazuje swoim żołnierzom wstrzymanie pościgu za Szwajcarami,

Marignano, 14 września 1515 roku


4 października Mediolan wpadł w ręce Francuzów po wcześniejszym wycofaniu się stamtąd wojsk szwajcarskich. 7 listopada 1515 roku dzięki wstawiennictwu księcia Sabaudii Karola III Dobrego doszło do zawarcia układu pomiędzy Francją a Szwajcarami. 29 listopada 1516 roku Szwajcarzy i Francuzi podpisali ostatecznie tzw. „Wieczny Pokój”, w którym zrezygnowano z jakiejkolwiek wzajemnej wrogości, a spory miał rozstrzygać sąd. Rzeczywiście Szwajcarzy nie stanęli więcej na polu bitwy przeciwko Francuzom. Za to w trakcie trwających przez kolejne dekady „wojen włoskich”, jeszcze kilkakrotnie wysyłali swoje wojska na służbę Francji. Najemnicy szwajcarscy nie byli już jednak niezwyciężeni. Między 1515 a 1525 rokiem musieli przełknąć gorycz wielu porażek.


A po ogłoszeniu neutralności w 1525 roku, Konfederacja Szwajcarska już nigdy więcej nie rozpoczęła działań wojennych z innym państwem. Szwajcarska historiografia uznają ową neutralność za wyciągnięcie wniosków z lekcji, jaką była porażka pod Marigano. Być może wnioski owe wyciągnięto, ale od walki poza granicami chyba jeszcze mocniej odciągnęły Szwajcarów walki wewnątrz własnego kraju, gdyż stał się on ofiarą religijnych wojen domowych.


A i mimo formalnej neutralności najemnicy francuscy służyli w armii francuskiej przez następne stulecia. Brali udział jeszcze nawet w inwazji Napoleona Bonaparte na Rosję w 1812 roku. Dopiero w 1848 roku Szwajcaria zakazała swoim obywatelom służby w siłach zbrojnych innego kraju. Od 1859 roku służba w obcej armii dla obywateli Szwajcarii jest możliwa tylko w ramach Gwardii Watykańskiej, która stanowi ochronę kolejnych papieży.

sobota, 17 września 2011, przemyslaw_kmieciak

Polecane wpisy